Make your own free website on Tripod.com
Beata Garnytë
Weronika Wojciuk

Spotkanie z rodakami w Częstochowie

Dla Polaka mieszkającego w dowolnym zakątku świata nie ma świętszego miejsca aniżeli Częstochowa. Przecież mianowicie tam na Jasnej Górze znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. To właśnie tu przybywają Polacy z całego świata, aby się pokłonić Matce Boskiej i pomodlić u stóp ołtarza, poprosić ołaskę i błogosławieństwo.

Oddział w Częstochowie "Wspólnoty Polskiej" od 6 do 8 grudnia br. zorganizował program "Spotkań Jasnogórskich" dla rodaków z Litwy, Łotwy, Białorusi, Ukrainy i Rosji. W pierwszym dniu naszego pobytu mieliśmy pielgrzymkę na Jasną Górę i uczestniczyliśmy we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu. Zapoznanie się z Jasną Górą rozpoczęło się od zwiedzania klasztoru. A oto króciutki zarys historyczny.

Kościół i klasztor paulinów w dniu 6 sierpnia 1382 roku ufundował tu książę Władysław Opolczyk. Zakon ten należący do zgromadzeń eremickich, to znaczy pustelniczych, według tradycji założony przezświętego Pawła, wcześniej sprowadzony został na Węgry, gdzie opiekował się nim król Ludwik, w Polsce zwany Węgierskim.

Rozwój kultu maryjnego na Jasnej Górze i jego stały wzrost wiąże się z ofiarowaniem paulinom przez księcia Władysława, prawdopodobnie w 1384 roku, cudownego obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Obraz ten według dawnej tradycji miał namalować święty Łukasz na desce stołu Świętej Rodziny z Nazaretu. Później wizerunek miał się znajdować w Konstantynopolu, wreszcie w pozostającym we władaniu księcia Bełzie na Rusi. W rzeczywistości, jak wykazały badania, wizerunek powstał najprawdopodobniej przed 1384 rokiem we Włoszech, w kręgu sławnego malarza Simone Martiniego. W 1430 roku cieszący się już kultem wizerunek został zbeczeszczony przez grupę rabusiów. Zakonnicy zawieźli obraz do stolicy Polski Krakowa, gdzie został on za sprawą króla Władysława Jagiełły odnowiony lub też wykonany na nowo na starym podłożu. Wtedy także malowidło, posiadające wymiary 122,2 x 82 cm, ozdobiono czterema srebrnymi złoconymi blachami. Wizerunek Matki Boskiej przechowywany na Jasnej Górze otoczony był znacznym kultem. Sława obrazu przyciągała coraz szersze rzesze wiernych. Otrzymał on bogate szaty i ozdoby. Klasztor na Jasnej Górze odwiedza corocznie około 5 milionów pielgrzymów i turystów z całegoświata.

W drugim dniu pobytu grupę naszą przewieziono do Domu Rekolekcyjnego "Święta Puszcza" w Olsztynie k/Częstochowy, gdzie spędziliśmy dwa pozostałe dni pobytu na '"Spotkaniach Jasnogórskich".

Podczas uroczystej kolacji nastąpiło zapoznanie się przedstawicieli Częstochowskiego Oddziału "Wspólnoty Polskiej" z naszą grupą.

We wtorek, 7 grudnia, w ramach "Spotkań Jasnogórskich" odbył się panel dyskusyjny, zatytułowany "Polacy na Wschodzie - Polacy w Ojczyźnie: rozmowy o przyszłości". Tego dnia do Domu Rekolekcyjnego "Święta Puszcza" obok przedstawicieli Polaków ze Wschodu przybyli m. in. posłowie Tadeusz Wrona i Jerzy Zając, przedstawiciele częstochowskiego oddziału "Wspólnoty Polskiej" na czele z wiceprezes Haliną Rozpondek.

Na wstępie pani H. Rozpondek przedstawiła główne cele panelu dyskusyjnego, wśród których wymieniła "zespolenie wysiłku w umocnienie więzi pomiędzy Polakami", niezależnie od miejsca ich zamieszkania, jak również poznanie z pierwszej ręki problemów, nurtujących polskie społeczeństwa na Wschodzie. Pani H. Rozpondek zaznaczyła również, że przedstawione na tym panelu dyskusyjnym problemy zostaną rozpatrzone na Radzie Krajowej "Wspólnoty Polskiej".

Zgromadzeni na panelu dyskusyjnym z dużym zainteresowaniem wysłuchali wystąpienia posła Tadeusza Wrony. Przedstawił on bowiem problemy poruszane przez Litewsko - Polską Grupę Parlamentarną, w szczególności zaś zagadnienia oświaty, rozpatrywane na ostatniej, 5 już sesji Zgromadzenia Parlamentarnego. Poseł Tadeusz Wrona zaznaczył również, że w Polskim Rządzie Polacy ze Wschodu mają i będą mieli swoich rzeczników, którzy nie są obojętni na ich losy.

Wśród przedstawicieli Polaków zza Wschodniej granicy jako pierwszy głos zabrał Wiesław Kiewlak, przewodniczący Związku Harcerstwa na Białorusi. Wskazał on na główne zadanie harcerstwa - wychowanie młodzieży poprzez wpajanie jej polskich tradycji i historii.

Nieco inne zagadnienia poruszyła w swym wystąpieniu przedstawicielka Stowarzyszenia "Dom Polski" w Smoleńsku, Stanisława Afanasjewa. Wśród problemów, które nurtują zamieszkałych tam Polaków, wymieniła przede wszystkim brak odpowiednich kadr, które by mogły uczyć młodzież języka polskiego. Wskazała również na potrzebę stworzenia motywacji, dzięki którym młodzież chętniej by garnęła się do nauki języka swych przodków.

O dziejach Polaków na Łotwie i ich współczesnych problemach opowiedziała zgromadzonym Albina Czibele z Dyneburga (Daugavpilsu). W chwili odrodzenia państwa łotewskiego mieszkający tam Polacy zostali jak gdyby podzieleni na dwie grupy. Do grupy pierwszej zostali włączeni ci, którzy na Łotwie mieszkali od dziada pradziada. Oni też od razu otrzymali łotewskie obywatelstwo. Do grupy drugiej zostali natomiast zaliczeni ci, którzy na Łotwę przybyli dopiero po drugiej wojnie światowej. Większość przedstawicieli tej drugiej grupy do dnia obecnego są "bezpaszportowcami".

W wystąpieniu swym pani A. Czibele poruszyła jeszcze jedno, równie ważne zagadnienie, a mianowicie rehabilitację osób represjonowanych w czasach stalinowskich i nadania im odpowiednich praw.

Kolejny z prelegentów, Emil Legowicz, przedstawił skomplikowaną sytuację, panującą we Lwowie, tym "skarbie kultury polskiej", w którym do dziś nie ma Domu Polskiego.

Wśród zagadnień, które mogłyby być rozpatrzone na Radzie Krajowej "Wspólnoty Polskiej" pan E. Legowicz wymienił m. in. takie punkty, jak pomoc finansową dla osób starszych, pomoc w organizowaniu kolonii dla dzieci, zapraszanie zespołów polonijnych na różnego rodzaju festiwale. Pod petycją pana Legowicza z powodzeniem mogli się podpisać wszyscy uczestnicy "Spotkań Jasnogórskich".

O wykorzystaniu różnego rodzaju festiwali jako możliwości promowania kultury kresowej mówiła również Krystyna Kalinowska, prezes ZPB w Pińsku. Jednocześnie zaś wystąpiła z propozycją przyjęcia w Pińsku 10-15 osobowej grupy młodzieży z Polski, która mogłaby poznać dzieje II Rzeczpospolitej, zapoznać się z miejscami, w których byli tacy sławni ludzie, jak Mickiewicz, Traugutt, Kościuszko.

Zainteresowanie zgromadzonych wywołało również wystąpienie prezesa Federacji Związku Polskiego na Ukrainie - Emilii Chmielowej, która wystąpiła z propozycją zorganizowania przyjazdu na Ukrainę częstochowskiej grupy "Wspólnoty Polskiej", gdyż zdaniem pani Chmielowej wszystkie problemy najlepiej się poznaje z autopsji. Prelegentka zaznaczyła również potrzebę dokonania pewnego bilansu przeszłości i powiedzenia prawdy historycznej o Polakach ze Wschodu tak, by dotarła ona do wszystkich Polaków. Pani Chmielowa zadała również pytanie, czy w dalszym ciągu Polacy na Wschodzie są dla Polski jedynie problemem, nie dającymi spokoju petentami, czy również pełnowartościowymi partnerami.

Podsumowując należy stwierdzić, że problemy, które nurtują Polaków na przykład z Białorusi, złatwością, niestety, można przenieść na grunt innych państw. Weźmy jako przykład potrzebę integracji młodzieży polskiej niezależnie od miejsca jej zamieszkania. Problem ten jest, zdaniem uczestników Spotkań, aktualny dla wszystkich państw byłego Związku Radzieckiego, bowiem młodzież polska nadal wzrasta w kręgu kultury sowieckiej.

W przewidzianym przez program "Spotkań Jasnogórskich" 3-godzinnym panelu dyskusyjnym zabrakło nieco czasu na dyskusje, z tego też względu organizatorzy, widząc potrzebę takiej wymiany zdań, obiecali w przyszłości "Spotkania Jasnogórskie" przedłużyć o dwa dni ze szczególnym uwzględnieniem czasu na dyskusje.
Pierwsze "Spotkania Jasnogórskie" zostały uwieńczone Mszą świętą, celebrowaną przez Arcybiskupa Częstochowskiego Stanisława Nowaka w kaplicy Domu Rekolekcyjnego "Święta Puszcza". Po Mszyśw. odbyła się uroczysta kolacja wigilijna, na której obecni byli m. in. Arcybiskup Częstochowski Stanisław Nowak, Senator Tomasz Michałowski, przedstawiciele oddziału "Wspólnoty Polskiej" w Częstochowie.

Przełamując się opłatkiem Arcybiskup Częstochowski życzył zebranym zachowania autentyzmu, wiary, nadziei i miłości.

Z kolei my, które uczestniczyłyśmy w "Spotkaniach Jasnogórskich",życzymy jego organizatorom - częstochowskiemu oddziałowi "Wspólnoty Polskiej" wszystkiego co najlepsze iświetlane, a także dziękujemy za zrozumienie problemów Polaków ze Wschodu oraz serdeczne przyjęcie nas w Częstochowie. Bóg zapłać!

NG 51 (436)