Make your own free website on Tripod.com
Weronika Wojciuk

Lekarz rodzinny: leczy i dzieci, i dorosłych

W rejonie wileńskim od 1 kwietnia 1996. powołana została posada lekarza rodzinnego lub lekarza praktyki ogólnej. Obecnie w rejonie pracuje jedenastu lekarzy rodzinnych, dwoje przechodzi szkolenie na kursach kwalifikacyjnych. O specyfice pracy lekarza praktyki ogólnej rozmawiałam w Vidą Čirbienë - kierownikiem Działu Medycyny Rodzinnej w rejonie wileńskim.

- Co to jest lekarz rodzinny mieszkańcy Litwy wiedzieli wyłącznie z opowiadań oraz filmów zagranicznych. Posada ta powołana została u nas w związku z reformą służby zdrowia i miała zarówno zwolenników, jak też przeciwników. Pani jako jedna z pierwszych zdecydowała się wypróbować swe siły w nowej dziedzinie i udała się na kurs szkolenia. Obecnie jest Pani lekarzem rodzinnym w ośrodku medycznym w Awiżeniach. Co może Pani opowiedzieć o swej pracy i czy innowacja ta zakorzeniła się w medycynie?

- Rzeczywiście, powołanie tej posady jest procesem złożonym, który ma przeciwników i powinien przezwyciężyć przeszkody. Jest to jednak niezbędny krok na niwie reorganizacji ochrony zdrowia, gdyż od pierwszej pomocy ambulatoryjnej najbardziej zależy powrót pacjenta do zdrowia, jak też dalszy los w ciągu 2 - 3 lat. Jedną z cech dodatnich pracy lekarzy rodzinnych w miejscowościach wiejskich rejonu wileńskiego - to wygoda dla pacjentów. Chorego bada lekarz rodzinny, na miejscu ustala diagnozę choroby i przepisuje leki. Lekarz rodzinny leczy i dzieci, i dorosłych chorych z przypadłościami o profilu chorób wewnętrznych, chirurgicznym, urazowym, neurologicznym, nieskomplikowane przypadki chorób oczu, nosa, gardła oraz skóry, może udzielić pomocy kobietom chorym na nieskomplikowane choroby ginekologiczne, poradzić ciężarnym jak mają się odżywiać, jakich zasad higieny przestrzegać itd.

- Zatem lekarz rodzinny leczy człowieka od chwili jego przyjścia na świat aż do zgonu?

- Mianowicie tak, od narodzin do śmierci. Lekarz rodzinny opiekuje się dzieckiem omalże od chwili jego poczęcia, obserwując jego przyjście na świat, okres dojrzewania i może przewidzieć jakie choroby będą mu towarzyszyły przez całe życie, gdyż środowisko rodzinne, choroby dziadków i rodziców rzutują na przypadłości dzieci, szczególnie dziedziczne.

- Prócz porad lekarskich, Pani udziela z pewnością nierzadko porad innego rodzaju?

- W założeniu idealnym lekarz rodzinny powinien być przyjacielem całej rodziny, dlatego różnych udzielamy porad. Na przykład, nie każdy wie o tym, że gdy są bóle w żołądku lub ma ktoś słabe serce, nie wolno spożywać tłustego pokarmu, w tym słoniny, którą tak lubią mieszkańcy wsi. Zauważyłam ponadto, że wielu ludzi w ogóle nie dba o własne zdrowie, uważają bowiem, że ono od nich nie zależy. Długo jeszcze trzeba będzie prowadzić pracę wyjaśniającą, aby udowodnić, że właśnie od człowieka, od jego nastroju psychicznego, odżywiania się oraz aktywności i wielu innych rzeczy zależy stan jego zdrowia. Lekarz rodzinny nie powinien żałować ani czasu, ani energii duchowej na takie wyjaśnienia. Chociaż, nie ma co ukrywać, nie w każdej rodzinie jest pasta i szczoteczka do zębów, są też tacy, którzy całymi tygodniami się nie kąpią... Szkoda, że współczesne pokolenie nie zna i nie zbiera ziół, a żąda coraz więcej tabletek. A więc lekarz rodzinny pragnący jak najlepiej pomóc swym pacjentom, powinien się znać również na fitoterapii, tj. ziołolecznictwie.

- Podsumowując powyższe wypowiedzi Pani pragnę zapytać na zakończenie, czy łatwo jest być lekarzem rodzinnym?

- Ogólnie rzecz biorą lekarz rodzinny pracuje dziś bardzo ciężko, gdyż pacjentów ma dużo, a wypełnianie rozmaitych formularzy pochłania powyżej 60 proc. całego czasu pracy, dlatego rozmaitą "robotę papierkową" wypada wykonywać po godzinach pracy. Oburza to, że komputery widzimy wszędzie - na stacjach paliw, w sklepach, natomiast instytucje lecznicze, troszczące się o zdrowie ludzi, komputerów nie mają. Komputery zaoszczędziłyby czas lekarzy, tylko jak je kupić?

- Mimo wszystko przyszłość należy jednak do lekarzy rodzinnych?

- Właśnie tak. Ludzie powinni wiedzieć, że w pierwszej kolejności trzeba się zwracać do lekarza rodzinnego, który zadecyduje, jakie potrzebne jest leczenie, dokąd, na jakie badania skierować chorego. Toteż niezbędne jest wzajemne zaufanie, zrozumienie i pomoc lekarza rodzinnego i pacjenta.

- Dziękuję za rozmowę.

NG 3 (439)