Make your own free website on Tripod.com
Danuta Subatowicz

Czy potrzebna była taka koalicja?

Szanowna Redakcjo!

Na łamach "Naszej Gazety" chciałbym wypowiedzieć kilka słów i myśli, które mnie niepokoją. Nie mogę pogodzić się z tym, że Akcja Wyborcza Polaków na Litwie poszła wbrew woli swoich wyborców. Zawsze głosowałam i agitowałem innych, by głosowali na AWPL, by chociaż kilku przedstawicieli społeczności polskiej weszło do struktur władzy. W każdym bądź razie, gdy zaistnieje potrzeba, by mogli nas wysłuchać i pomóc.

W dzisiejszych czasach dopóki, w naszym państwie nie ma normalnej demokracji, dopóty nikt się nie liczy z prostym człowiekiem. W ciągu 10 lat niepodległości jesteśmy po prostu zmęczeni, zmitrężeni obijaniem progów wszystkich urzędów załatwiając swoje sprawy, a mianowicie o odzyskanie ziemi i innych posiadłości. Wszędzie zachłystuje nas biurokracja i oszustwo.

Jednak nie traciliśmy nadziei, że gdy wybierzemy swoich radnych, może coś w miarę możliwości nam pomogą, poradzą. Przecież tylko oni mogą zrozumieć nasze życie, nasze problemy, których mamy tak wiele. Jednak jak się okazało, dla AWPL wyborca jest potrzebny dopóki na nią przegłosuje. Dziwne jest, że założono koalicję z partią konserwatystów pana V. Landsbergisa, która przez tyle lat sprawując władzę doprowadziła naród do nędzy i ubóstwa. Nie tworząc nowych miejsc pracy, konserwatyści zburzyli wszystko, wszystko wyprzedali. A co da koalicja AWPL z partią konserwatystów dla inwalidów, emerytów, bezrobotnych, ludzi zubożałych, którzy nie mogą związać koniec z końcem? A ile jest dzieci półgłodnych, ilu takich, którzy od takiego życia nawet popełniają samobójstwo?

Straciłam więc ostatnią nadzieję, jaką pokładałam w swych radnych od AWPL. Przychodzi człowiekowi rozum, ale po czasie.

NG 16 (452)